Zamknij

"Mamusiu, nie możesz odejść". Życie Marty jest w Waszych rękach! Potrzeba 1,5 mln

Gostyn24.pl 12:59, 06.04.2021 Aktualizacja: 02:36, 18.10.2025
Skomentuj "Mamusiu, nie możesz odejść". Życie Marty jest w Waszych rękach! Potrzeba 1,5 mln

Marta Szymańska z Karolewa (powiat gostyński, woj. wielkopolskie), od ubiegłego roku zmaga się z chłoniakiem złośliwym śródpiersia. Do tej pory dzielnie walczyła, przyjmując kolejne chemie i znosząc rozłąkę z ukochanym synkiem.  Była pełna wiary i optymizmu. To, co usłyszała od lekarzy kilka dni temu, każdego zwaliłoby z nóg.  Jej życie zostało wycenione na 1,5 miliona złotych.

"Mamusiu, nie możesz odejść... Ratujemy życie Marty!" - taką nazwę nosi nowa zbiórka, która pojawiła się na portalu siepomaga.pl. Kryje się za nią dramatyczna historia młodej, kobiety wychowującej samotnie dziecko. Kobiety, która, jak każdy z nas, chce cieszyć się życiem i patrzeć jak dorasta jej synek Mikołaj.

 

Jeszcze w zeszłym roku w tym czasie Marta Szymańska z Karolewa (gmina Borek Wlkp.) pracowała zawodowo, zajmowała się ukochanym synkiem, spędzała wolny czas z rodziną, przyjaciółmi i znajomymi. Kilka miesięcy później - w październiku 2020 roku, usłyszała diagnozę - chłoniak złośliwy śródpiersia. Od tego momentu jej życie przewróciło się do góry nogami. Mimo to dzielnie znosiła onkologiczne leczenie i co dla niej jeszcze ważniejsze - rozłąkę z synkiem  - Pierwsza chemia zadziała i guz się zmniejszył o 80 %, ale niestety cały czas jest aktywny. Choć nic tego nie zapowiadało, chemia nie działa tak, jak powinna - mówi Marta Szymańska, która obecnie przebywa w Klinice Hematologii i Transplantacji Szpiku Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. 

Dotychczasowa walka z chorobą dawała spore nadzieje na wyzdrowienie, ale wiadomość, która spadła na Martę kilka dni temu, była jak grom z jasnego nieba - Choruję na chemio-oporną postać pierwotnego chłoniaka śródpiersia. Wyczerpano dotychczasowe standardowe metody leczenia - dodaje Marta Szymańska.

Pomóc może tylko terapia Car-T Cells (genetycznie zmodyfikowane limfocyty T), ale koszt leczenia to około 1,5 mln złotych! - Pierwsza myślą było, co się stanie z moim synkiem Mikołajem (7l.)... Ogromny szok - mówi Marta Szymańska. - Póki co nie mogę dojść do siebie, a lekarze mówią, że im szybciej uda się zebrać pieniądze, tym lepiej... - przyznaje Marta. - Myślę, za kilka się podniosę, bo mam dla kogo żyć i będę walczyć do końca  - mówi ze łzami w oczach

Rodzina i przyjaciele Marty zainicjowali internetową zbiórkę, by wspomóc ją i jej synka w tych trudnych chwilach. - Życie Marty zostało wycenione na około 1,5 miliona złotych! To kwota, która pozwoli jej pokonać chorobę, pozwoli być mamą dla swojego synka! Prosimy, pomóż ratować Martę! - czytamy w informacji zawartej na portalu siepomga.pl.

Zbiórkę, którą utworzono wczoraj, udostępniono już ponad 2100 razy. Wpłat dokonało już ponad 500 osób. Niemal co chwilę ktoś poruszony historią 34-letniej kobiety, samotnie wychowującej 7-letniego synka dorzuca swoją cegiełkę. Do tej pory udało się zebrać ponad 33 tys. złotych (stan na godz. 11.) ale to wciąż kropla w morzu potrzeb, dlatego w imieniu Marty i jej synka prosimy wszystkich, którzy to czytają, by nie zostawili jej samej w potrzebie. Jeśli nie uda się szybko zebrać potrzebnej kwoty, Marta ma niewielkie szanse na przeżycie. Wsparcia może udzielić każdy, udostępniając zbiórkę bądź wpłacając drobną kwotę przez portal zrzutka.pl. Wystarczy kliknąć TUTAJ

(Gostyn24.pl)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gniewkowo.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Uderzenie CBŚP w „mafię śmieciową”. Zatrzymany m.in. by

Ja tylko napomknę, że na kolei zmieniają podkłady. Także jak znowu na Spotted pojawi się ogłoszenie, że ktoś je sprzedaje, to nie drzyjta japy, że nie wolno, bo rakotwórcze, tylko umówcie się na odbiór i jedźcie z policją :) I miejcie baczenie na króla Artura z Godzięby, czy tam mu jakieś podkłady znowu gdzieś nie zalegają.

pkp

19:26, 2026-03-01

W środę XXVII sesja Rady Miejskiej w Gniewkowie

Może ten lis słaniał się z głodu? Coraz mniej dzikich siedlisk jest, więc może znęciły go jakieś zapachy przy ludzkich siedliskach?

?

18:55, 2026-02-28

Uderzenie CBŚP w „mafię śmieciową”. Zatrzymany m.in. by

Jakie to jest przerażające... Był kiedyś taki film dokumentalny o sytuacji we Włoszech. Tam Państwo zawiodło po całości. Procederem śmieciowym zajmowała się mafia, a państwo zainteresowało się dopiero, gdy w jednym z rejonów wiejskich nagle na jeden rodzaj rzadkiego raka zaczęły chorować dzieci, potem też dorośli. Doszło do tego, że obywatele Włoch zaskarżyli swoje własne Państwo do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka za ignorowanie problemu. Trybunał Europejski już chyba ze 3 kary na nich nałożył. Mam nadzieję, że u na do tego nie dojdzie, chociaż, jak widzę, jesteśmy na dobrej drodze, żeby Włochy dogonić.

mafia

15:46, 2026-02-28

W środę XXVII sesja Rady Miejskiej w Gniewkowie

To dobrze, że sytuacja z lisem "została opanowana", ale trochę śmieszne jest, gdy urząd pisze, że nie wie co z lisem się stało. Są dwie możliwości, albo go przepłoszono, albo go zabito. Tak ciężko było zapytać co z lisem się stało?

lis

12:59, 2026-02-28

0%