Zwolnienia lekarskie wchodzą w nowy etap. Zmiany obejmą kontrole, definicje i decyzje, które mogą mieć znaczenie dla każdego pracownika.
Od 13 kwietnia zaczynają obowiązywać nowe przepisy dotyczące zwolnień lekarskich. Jak opisuje „Rzeczpospolita”, nowelizacja ma uporządkować zasady, które do tej pory były niejasne i często trafiały do rozstrzygnięcia przez sądy.
Najważniejsza zmiana dotyczy definicji pracy zarobkowej. Po nowych przepisach będzie nią praktycznie każda aktywność mająca charakter zarobkowy – bez względu na formę zatrudnienia. Wyjątkiem mają być sytuacje incydentalne, np. nagłe działania, które zapobiegają poważnym stratom.
Doprecyzowano także, co oznacza „niewłaściwe korzystanie z L4”. Chodzi o każdą aktywność, która może wydłużyć leczenie lub utrudnić powrót do zdrowia.
Zmiany wchodzą w życie już w poniedziałek, 13 kwietnia i obejmą wszystkich korzystających ze zwolnień lekarskich.
Jak podaje „Rzeczpospolita”, nowe przepisy mają też usprawnić działanie systemu. ZUS zyska większe możliwości kontroli – będzie mógł kierować na badania, sprawdzać pacjentów w miejscu pobytu oraz żądać dokumentacji medycznej.
To oznacza, że kontrola L4 może być szybsza i bardziej szczegółowa niż dotychczas.
Nowelizacja przewiduje również zmiany w wydawaniu orzeczeń. Jak wskazują branżowe źródła cytowane przez media, w części przypadków decyzje będą mogły podejmować nie tylko lekarze, ale też pielęgniarki czy fizjoterapeuci – w określonym zakresie.
Ma to przyspieszyć procedury i ograniczyć kolejki.
Na tym jednak nie koniec. Kolejna istotna zmiana ma wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku.
Zgodnie z zapowiedziami, osoby pracujące w kilku miejscach będą mogły przebywać na L4 tylko w jednej pracy, a w innej nadal wykonywać obowiązki – o ile pozwoli na to ich stan zdrowia.
Jak czytamy w „Rzeczpospolitej”, takie rozwiązanie ma być korzystne zarówno dla pracowników, jak i pracodawców.
Źródło zdjęcia głównego: Obraz autorstwa gpointstudio na Freepik
Nie było świątecznego prezentu. Unia bez punktów
Widzę, że "gawiedź" mniej inteligentna działała na trybunach. A mam pytanie do zarządu ile kosztują klub takie fajerwerki? Chodzi mi o kary dla Unii, bo nikt nie pyta, nawet nie wspomina o tych karach. Czyżby stalowa Unia na zniżki w PZPN?
Czyli, co
20:26, 2026-04-06
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla miejscowości Gniewko
To jest jakaś komedia z tymi alertami. Znów ostrzeżenie przed "mrozami" do minus trzy, ale ani słowa o silnym wietrze i burzach, o których czytam choćby na stronie Faktu, i które to zjawiska dotyczą naszego województwa.
jaja
20:28, 2026-04-05
Nie było świątecznego prezentu. Unia bez punktów
Grzegorz słynął z wstawiania młodych, pracował tu 9 z ostatnich 10 lat, a zostawił w klubie bandę młokosów bez doświadczenia. Dlaczego? Bo starsi odeszli, przestali grać w piłkę. Tej dziury pokoleniowej się nie zasypie od razu. Trzeba młodym pozwolić zrobić błędy i wspierać. Dziś nie ma wyników, bo IV liga nie wybacza juniorskich błędów jakie popełnili w obronie. Jednak z całości grali naprawdę fajnie i jak ta drużyna dalej będzie tak pracować, to jeszcze będziemy z niej dumni. Na doświadczonych i ogranych zawodników w IV lidze nas nie stać. Wyobraź sobie, że w tej lidze topowi zawodnicy 30 letni zarabiają po 10 000 zł miesięcznie za strzelanie bramek Unii Gniewkowo. Tam to kogoś zdrowo grzeje i to jest przepalanie kasy.
Mądrale
19:27, 2026-04-04
Nie było świątecznego prezentu. Unia bez punktów
trenują i trenują i trenują i trenują i trenują i trenują tylko nie wiadomo co? Może gre w warcaby ?
trener
18:43, 2026-04-04
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gniewkowo.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz