Policjanci Oddziału Prewencji z Bydgoszczy zatrzymali dwóch podejrzewanych o rozboje mężczyzn, do których doszło w Inowrocławiu. Sprawcy wpadli zaledwie po pół godzinie od powiadomienia o przestępstwie. Zebrane dowody skutkowały tym, że obaj usłyszeli zarzuty dwóch poważnych przestępstw i najbliższe trzy miesiące spędzą za kratami. Grozi im kara do 12 lat więzienia, ale nie krótsza niż 3.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu, w miniony wtorek (15 czerwca) około 13.00 na terenie Parku Solankowego w Inowrocławiu. Wtedy dwaj mężczyźni zaatakowali kobietę siedzącą na ławce. Uderzyli ją w głowę ciężkim przedmiotem, a następnie wyrwali jej z rąk e-booka oraz torebkę i uciekli. Tego samego dnia doszło jeszcze do jednej próby rozboju w tym samym parku. Dwaj mężczyźni uderzyli kolejną kobietę i usiłowali ją okraść z torebki. Ta jednak krzykiem i swoją postawą ochroniła swoje mienie, a sprawcy uciekli.
Powiadomiony o zdarzeniach dyżurny natychmiast skierował tam policjantów. Mając do dyspozycji patrole inowrocławskiej komendy i pełniących służbę tego dnia na terenie miasta funkcjonariuszy oddziału prewencji w Bydgoszczy zadysponował ich w rejon Solanek. Podał też im ogólny opis sprawców.
Po około pół godzinie policjanci z oddziału namierzyli dwóch mężczyzn, których wylegitymowali. Bardzo szybko ustalili, że to oni właśnie mają związek z przestępstwami. Mężczyźni zostali natychmiast zatrzymani. Policjanci odzyskali też część skradzionego mienia.
Kryminalni z Inowrocławia zebrali dowody na to, że 37-letni mężczyzna i jego 64-letni kompan są sprawcami dwóch przestępstw. Obaj usłyszeli zarzut usiłowania i dokonania rozboju z niebezpiecznym narzędziem.
W czwartek 17 czerwca decyzją oskarżyciela i sądu, obaj mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Grozi im kara do 12 lat więzienia. Z uwagi na to, że sprawcy działali z niebezpiecznym narzędziem w sądzie, „na starcie", usłyszą wyroki o odsiadce nie krótszej niż trzy lata.
(asp. szt. Izabella Drobniecka, Oficer Prasowy KPP w Inowrocławiu)
::news{"type":"see-also","item":"5269"}
::news{"type":"see-also","item":"5273"}
Nie było świątecznego prezentu. Unia bez punktów
Grzegorz słynął z wstawiania młodych, pracował tu 9 z ostatnich 10 lat, a zostawił w klubie bandę młokosów bez doświadczenia. Dlaczego? Bo starsi odeszli, przestali grać w piłkę. Tej dziury pokoleniowej się nie zasypie od razu. Trzeba młodym pozwolić zrobić błędy i wspierać. Dziś nie ma wyników, bo IV liga nie wybacza juniorskich błędów jakie popełnili w obronie. Jednak z całości grali naprawdę fajnie i jak ta drużyna dalej będzie tak pracować, to jeszcze będziemy z niej dumni. Na doświadczonych i ogranych zawodników w IV lidze nas nie stać. Wyobraź sobie, że w tej lidze topowi zawodnicy 30 letni zarabiają po 10 000 zł miesięcznie za strzelanie bramek Unii Gniewkowo. Tam to kogoś zdrowo grzeje i to jest przepalanie kasy.
Mądrale
19:27, 2026-04-04
Nie było świątecznego prezentu. Unia bez punktów
trenują i trenują i trenują i trenują i trenują i trenują tylko nie wiadomo co? Może gre w warcaby ?
trener
18:43, 2026-04-04
Nie było świątecznego prezentu. Unia bez punktów
Najważniejsze, że średnia wieku to jakieś 19 lat, jesteście WOW! Rywale w walce o utrzymanie wygrywają, w tu jak zwykle bęcki...
Pablo
18:04, 2026-04-04
Nie było świątecznego prezentu. Unia bez punktów
Dajcie sobie spokój. Po co marnować Gminne Pieniądze....
Kibic
16:26, 2026-04-04
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gniewkowo.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz