Zamknij

Ostry list pracowników SP 1. Burmistrz odpowiada: "Jestem zażenowany jego formą i treścią"

S.T 15:09, 22.02.2021 Aktualizacja: 17:51, 26.10.2025
71

Atmosfera wokół gniewkowskiej oświaty wciąż daleka jest od sielankowej. Dowodem na to jest list podpisany przez pracowników Szkoły Podstawowej nr 1 oraz odpowiedź na niego autorstwa burmistrza Adama Straszyńskiego.

Kilka dni temu otrzymaliśmy list otwarty w sprawie sytuacji SP nr 1 w Gniewkowie, podpisany przez 49 pracowników placówki (podpisy do wiadomości redakcji) oraz prośbę o jego publikację. Autorów poinformowaliśmy, że przed publikacją przedstawimy treść listu Burmistrzowi Gniewkowa, by mógł się do poruszanych kwestii odnieść oraz odpowiedzieć na zawarte w piśmie pytania.

Poniżej publikujemy obydwa dokumenty.

LIST PRACOWNIKÓW SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 1

List otwarty pracowników Szkoły Podstawowej nr 1
im. Wojska Polskiego w Gniewkowie
 w sprawie sytuacji szkoły

 

Zmuszeni jesteśmy ponownie zabrać głos w sprawie dotyczącej tak wielu osób w Gniewkowie: uczniów, rodziców, pracowników – w sprawie sytuacji SP nr 1 w Gniewkowie.

 

Ubiegły i obecny rok szkolny to bardzo trudny czas dla wszystkich obywateli, we wszystkich dziedzinach życia. Pandemia przewartościowała wiele spraw, wskazała te najważniejsze: ochronę życia, zdrowia, egzystencji obywateli jak i te mniej ważne. Dla Szkoły Podstawowej nr 1 w Gniewkowie, obok problemów z pandemią, zdalnym nauczaniem, zapewnieniem uczniom jak najlepszych warunków do edukacji doszedł też zupełnie niepotrzebny, ale bardzo przykry problem związany z organizacją jej działalności.

 

Przypomnijmy, że wiosną 2020r. p. Dorota Gliwińska – wieloletni i zasłużony dyrektor szkoły, osoba, która całe swoje zawodowe życie związała z tą placówką przygotowała arkusz organizacyjny szkoły. Arkusz został pozytywnie rozpatrzony przez Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy, niestety nie znalazł uznania w oczach organu prowadzącego, czyli Burmistrza Gniewkowa. W rezultacie – powstawały kolejne aneksy do arkusza i do tej pory nie widać końca problemom z nim związanych. Powstało aż 9 aneksów, każdy z nich wymagał mnóstwa pracy i uwagi, z czego ostatnie dwa nadal nie zostały podpisane. Rozumiemy, że pan Straszyński jako Burmistrz Gniewkowa odpowiada za prowadzenie szkoły, ale czy to oznacza, że powinien każdą decyzję o przydziale kilku godzin podejmować osobiście? W rezultacie burmistrz za chaos związany z arkuszem organizacyjnym obwinił p. Dorotę Gliwińską i zwolnił ją z funkcji dyrektora szkoły. Decyzję tę tłumaczył niewykonywaniem jego poleceń. Obowiązki dyrektora powierzono wieloletniej wicedyrektor szkoły p. Małgorzacie Nowickiej, ale problemy z aneksami pozostały. Burmistrz nadal odmawia podpisania aneksu nr 8 i nr 9. Taka sytuacja powoduje nerwowość, niepewność, poczucie zastraszania ze strony Urzędu Miejskiego, który – zgodnie ze swoimi kompetencjami powinien pomagać w rozwiązywaniu problemów, a nie je tworzyć. Może należy zapytać przewrotnie: Jaka byłaby sytuacja p. dyrektor Gliwińskiej gdyby wykonywała polecenia burmistrza, a one nie do końca byłyby zgodne z prawem oświatowym. To właśnie wieloletnie doświadczenie p. dyrektor dyktowało jej rozważne i odpowiedzialne planowanie arkusza, dbanie o zatrudnienie wszystkich pracowników. I rodzi się kolejne pytanie: Czy Pan Burmistrz zwolni też kolejnych pracowników szkoły, którzy będą domagać się sprawiedliwości?

 

Należy pamiętać, że problem z zatwierdzaniem aneksów do arkusza organizacyjnego szkoły miała zwolniona z funkcji p. Dorota Gliwińska, jak i pełniąca obecnie obowiązki dyrektora szkoły p. Małgorzata Nowicka. Należy podkreślić, że obydwa związki zawodowe popierały stanowiska obu pań dyrektor dotyczące arkusza organizacyjnego szkoły i podjęły interwencję u burmistrza, niestety bezskutecznie. Pragniemy również zwrócić uwagę, że pełniąca obowiązki dyrektora szkoły p. Małgorzata Nowicka wykazuje cały czas wielką chęć współpracy i rozwiązania wszystkich problemów w najlepszy i zgodny z prawem oświatowym sposób. Zabiegała o podpisanie dwóch ostatnich aneksów do arkusza, stworzyła je zgodnie z prawem oświatowym. Zawsze przestrzegała prawa, z wielką starannością i zaangażowaniem przygotowując wszystkie szkolne dokumenty. Jej działania popierają związki zawodowe, w tym Związek Solidarność. Należy pamiętać, że brak podpisu pod aneksem skutkuje wieloma konsekwencjami: Jeśli aneksy nie zostaną podpisane przez burmistrza, to nie będzie realizowany ramowy plan nauczania lub kilku nauczycieli nie otrzyma należności za wypracowane godziny

 

W związku z tym, my – pracownicy szkoły kierujemy pytania pod rozwagę i domagamy się refleksji i odpowiedzi na kilka pytań.

  1. Na czym tak naprawdę polega nadzór i wykonywanie powierzonych zadań? Nie jest nim chyba kwestionowanie każdej, zgodnej z prawem oświatowym decyzji dyrektora. Powoduje to niepotrzebne zamieszanie, nerwowość, odrywa od faktycznych problemów. Wymaga poświęcenia czasu na rozwiązywanie kolejnych, sztucznych problemów tworzonych decyzjami burmistrza. W ten sposób rodzi się pytanie: dlaczego tak się dzieje?
  2. Czy głównym i jedynym wyznacznikiem jakości pracy dyrektora szkoły jest posłuszeństwo i bezkrytyczne wykonywanie wszystkich decyzji Burmistrza Gniewkowa, Rady Miejskiej. Dlaczego jedynym sposobem na rozwiązanie problemu nie jest kompromis, lecz zwolnienie z funkcji pani Gliwińskiej, a następnie stwarzanie kolejnych problemów kolejnemu dyrektorowi?
  3. W czyim interesie jest taka sytuacja? Bo na pewno nie leży to w interesie szkoły, uczniów, rodziców.
  4. Czy burmistrz w każdej szkole na terenie gminy osobiście układa przydział godzin dla poszczególnych nauczycieli, czy tylko rezerwuje to dla gniewkowskiej Jedynki? Może pora zapytać jak układa się współpraca Urzędu Miejskiego z innymi szkołami na terenie gminy?

 

Doskonale wiemy, że Urząd Miejski i Pan Burmistrz to organ prowadzący dla szkół leżących na terenie gminy i nikt z nas tego nie kwestionuje.  Pytanie tylko, co oznacza owe prowadzenie – życzliwą współpracę, czy administracyjne narzucanie swojego punktu widzenia, często niezgodnego z prawem oświatowym. Pomiędzy samorządem i dyrektorem szkoły powinien panować duch współpracy i kompromisu, uwzględniając doświadczenie i fachowość osób pracujących w szkole, a nie tworzenie chaosu związanego z przygotowywaniem kolejnych wersji aneksu.

 

Dlatego jeszcze raz zwracamy się z prośbą do Urzędu Miejskiego, Rady Miejskiej, Pana Burmistrza, o przeanalizowanie sytuacji jaka wytworzyła się wokół najstarszej i największej szkoły na terenie gminy Gniewkowo. Pracujemy tu długo, jesteśmy mieszkańcami tej ziemi, tej gminy. Pragniemy spokojnie i bez stresu realizować nasze zadania związane z nauczaniem.  Nie twórzmy niepotrzebnych problemów zakłócających funkcjonowanie szkoły, zwłaszcza w tym bardzo trudnym dla wszystkich czasie. Rozmawianie z pozycji siły nigdy nie jest i nie będzie dobrą metodą na rozwiązanie problemów. Skupmy się na bezpieczeństwie, walce z pandemią, na zapewnieniu uczniom jak najlepszych warunków do nauki i wychowania.

Odpowiedź burmistrza Adama Straszyńskiego można przeczytać klikając w TEN LINK.

[ZT]4320[/ZT]

[ZT]4358[/ZT]

(S.T)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
0%