Grupa radnych Rady Miejskiej przesłała do nas prośbę o publikację komentarza do podsumowania roku dokonanego przez Burmistrza Adama Straszyńskiego zamieszczonego w „Gniewkoramie”.
Poniżej treść komentarza, podpisanego przez Ilonę Wodniak-Kuraszkiewicz, Przemysława Stefańskiego, Tomasza Gremplewskiego i Aleksandra Pułaczewskiego.
W ostatnim numerze „Gniewkoramy” burmistrz Adam Straszyński podsumował rok kadencji, m.in. wypowiedział się w sprawie Szkoły Podstawowej nr 2. Według niego wszelkie procedury prawne, w tym odwoławcze zostały wyczerpane i nie ma żadnych formalnych przeszkód związanych z powstaniem drugiej szkoły w Gniewkowie. Niestety nie możemy się z tym zgodzić.
W tym miejscu należą się słowa wyjaśnienia związane z procedurami prawnymi. Rada Miejska podjęła dwie uchwały, w miesiącu lutym i czerwcu. W lutym zapewniano wszystkich, że podjęto wszelkie działania w sprawie powołania Szkoły Podstawowej nr 2, zawiadomiono wszystkich rodziców oraz związki zawodowe, co było wymagane prawem. Tymczasem w czerwcu ponownie Rada Miejska musiała zająć się powołaniem „nowej” szkoły. Okazało się jednak, że nie wszystko zostało prawidłowo zrobione. Tłumaczono radnym, iż trzeba podjąć uchwałę, jak ją wtedy nazwano - naprawczą. Bałagan prawny był tym większy, iż w paragrafie 3 czerwcowej uchwały napisano, iż uchwała lutowa traci moc – nie ma jej w obiegu prawnym. Sąd Administracyjny w Bydgoszczy odrzucił skargi na uchwałę lutową, gdyż z uzasadnieniu wskazał, iż ona praktycznie nie istnieje, została ona bowiem wycofana uchwałą z 26 czerwca 2019 roku. Trzeba tu zaznaczyć, iż w trakcie obowiązywania uchwały lutowej dokonano naboru do szkoły nr 2 oraz rozpisano konkurs na dyrektora tej placówki. Zdaniem skarżącego oba te akty są nieważne. Jakie będzie stanowisko sądu nie nam to rozstrzygać, jednak wypowiadanie się o tym, że wszystko już jest prawidłowo rozwiązane jest, według nas, dużym nadużyciem.
Teraz do biura Rady Miejskiej na ręce przewodniczącego pana Szymona Krzysztofiaka wpłynęła skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, napisana przez Komisję Międzyzakładową NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania Okręgu Kujaw Zachodnich reprezentowaną przez pana Tomasza Marcinkowskiego z dnia 12 grudnia 2019 roku. Z treści skargi wynika, iż powołanie Szkoły Podstawowej nr 2 odbyło się z naruszeniem norm prawnych. W uzasadnieniu skargi czytamy, iż Sąd Administracyjny w Bydgoszczy umorzył postępowanie związane z zaskarżeniem uchwały z lutego 2019 r. uznając, jak wyżej, iż nie ma jej w obiegu prawnym.
Wracając jednak do sytuacji szkoły pragniemy pokrótce przypomnieć nasze stanowisko, gdyż próbuje się uczynić z nas wrogów uczniów i ich rodziców. Otóż od samego początku proponowaliśmy, by do obu budynków docelowo uczęszczali uczniowie klas I-VIII w zależności od miejsca zamieszkania. Naszą propozycją było jednak to, aby szkoła była jednym organizmem administracyjnym. Ułatwia to w znacznym stopniu ewentualny ruch uczniów między budynkami oraz zatrudnienie nauczycieli i pracowników szkoły. Ułatwiłoby to także organizację dowożenia uczniów, pracę świetlic, kuchni, itp.
Skoro już jednak określone decyzje zostały podjęte czyniliśmy działania w celu użyczenia budynku przy ulicy Dworcowej Szkole nr 1 na dotychczasowych zasadach. Dzięki temu uniknie się dzielenia klas, zmian wychowawców czy nauczycieli przedmiotów (póki co nadal nie wiadomo, jakie będą ruchy kadrowe, na razie zdecydowana większość nauczycieli to pracownicy SP 1, czy będą musieli być zwalniani, ilu z nich ewentualnie przejdzie do SP2 i na jakich zasadach). Z dotychczasowych rozmów m.in. z panem burmistrzem wynika, że w szkole nr 2 będzie dążyło się do utworzenia klas I-VIII. Pytamy zatem, po co. Zrozumiałym jest nabór do klasy pierwszej i istnienie klasy drugiej, z dalszym tworzeniem klas co roku. Natomiast trudno zrozumieć, dlaczego uczniowie starsi mają zmieniać szkołę. Wystarczy pozostawić ich w budynku na ulicy Dworcowej na tych samych zasadach. Nieprawdą jest, iż z „automatu” trzeba będzie przenosić dzieci do SP2, bo uczą się na ulicy Dworcowej. Dla nich Szkoła Podstawowa nr 1 - w świetle prawa do końca ich nauki będzie ich szkołą macierzystą. Nikt nigdy nie zmieni im obwodu. Budynki należą do gminy, a więc do wszystkich mieszkańców, trudno sobie wyobrazić, by ktoś chciał na siłę przenosić uczniów. A co zrobią władze gminy, gdy nie przeniesiecie Państwo dzieci? Użyją siły, perswazji, powiedzą, że nie ma takiej możliwości? Nikt nie może Was zmusić do przenoszenia uczniów, a ma za to obowiązek stworzyć im właściwe warunki nauczania.
Będziecie prawdopodobnie namawiani Państwo do przepisywania uczniów do szkoły nr 2. Od Was zatem będzie zależało, czy część z Państwa dzieci będzie w jednej szkole a część w drugiej, czy będą mieli nowego wychowawcę i nauczycieli. Rodzi się przy tym pytanie, ile osób musiałoby być w klasie, żeby mógł powstać osobny oddział i na jakich zasadach uczniowie będą łączeni w nowe klasy. Czy dobrym jest czas na takie zmiany przed przyszłorocznymi egzaminami?
Możecie też Państwo usłyszeć, iż nie będzie możliwości użyczenia budynku na ulicy Dworcowej, że uczniowie SP 1 nie będą mogli dalej uczyć się na dotychczasowych zasadach (wcześniej burmistrz wyraził się, iż będzie to uzależnione od naboru do obu szkół). Odpowiadamy - Rada Miejska w uchwale zaznaczyła, że warunki uczenia się w SP 1 nie mogą ulec pogorszeniu, toteż nie wolno uniemożliwić użyczenia budynku przy ulicy Dworcowej i pozostawienia Szkole nr 1 tylko budynku przy ulicy Toruńskiej. Uchwała wskazuje, że utworzenie Szkoły nr 2 nie może pogorszyć/zakłócić nauki uczniom Jedynki. Potrzeba zatem inwestycji w pracownie przeznaczone na takie przedmioty jak: fizyka, chemia, geografia oraz czy możliwe będzie powołanie na przykład klas sportowych czy innych profilowanych. Z tego, co nam wiadomo dyrektor SP 1 zwrócił się do burmistrza pismem w sprawie powołania klas sportowych i profilowanych w roku szkolnym 2020/2021.
Zbyt wiele jest tu niewiadomych, które mogą wyjaśnić się dopiero we wrześniu 2020 roku. Pytanie, jak będą tworzone plany lekcji, przyznane wychowawstwa, przedmioty godziny, gdy dopiero tak naprawdę w tym czasie jednoznacznie okaże się, kto do jakiej szkoły będzie chodził.
Każdy z nas, kto postawił sobie te pytania, próbował podjąć kroki, by jak najlepiej rozwiązać omawiane problemy. Nie działamy pod niczyim wpływem, ani na czyjeś zlecenie. Od samego początku kadencji staramy się być głosem rozsądku, stawiamy pytania i oczekujemy na nie odpowiedzi. Martwi nas pośpiech związany z działaniami na rzecz SP 2, z którego następnie wynikają problemy, jak w przypadku opisanych uchwał.
Na koniec poddajemy także pod rozwagę sytuację, w której sąd przyzna rację skarżącym. Co, jeśli okaże się, że SP 2 nie jest jednak formalnie szkołą? Co z dokumentami, świadectwami uczniów tej szkoły? itp. Jaki będzie los uczniów, którzy przepiszą się do tej placówki? Czy nie trzeba podejść do zagadnienia rozważnie i zaczekać na decyzję sądu? Chodzi przecież o los uczniów i pracowników obu jednostek. Dlatego naszym zdaniem warto byłoby poczekać. Co zatem Państwo powinniście zrobić, nic. Niech zostanie tak jak jest. Nie spieszmy się.
Treść skargi złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego przez Komisję Międzyzakładową NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania Okręgu Kujaw Zachodnich, o której mowa w komentarzu radnych. można znaleźć POD TYM LINKIEM.
[ZT]3237[/ZT]
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gniewkowo.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz