Banki rozsyłają do swoich kredytobiorców pisma w związku z prośbą o podpisanie aneksów do umów. Czy trzeba się obawiać?
Dokumenty mają związek z WIBOREM, który jest wskaźnikiem o kluczowym znaczeniu dla całego polskiego systemu finansowego. Jednocześnie jak żaden inny ma istotny wpływ na życie statystycznego Kowalskiego. Wahania w jego wysokości mogą na przykład spowodować wzrost lub obniżenie rat kredytu hipotecznego.
Jak informuje Money.pl, WIBOR i WIBID zostaną zastąpione przez WIRON. Zmiana dotknie Polaków, którzy mają umowy kredytowe ze zmiennym oprocentowaniem.
W ostatnim czasie banki w Polsce rozsyłają swoim klientom pisma ws. WIBOR-u, mimo, że na wprowadzenie zmian maja najbliższe dwa lata. Dokumenty otrzymują kredytobiorcy posiadający zadłużenia hipoteczne.
Jak informuje z kolei Super Express, klienci zastanawiają się, czy trzeba i czy warto podpisywać aneksy. Okazuje się jednak, że w wyniku zmiany w przepisach na bankach spoczywa szerszy obowiązek informacyjny - w związku z tym, wszelkie umowy powinny zawierać "klauzule awaryjne" na mocy których możliwa będzie zmiana wskaźnika referencyjnego.
- Banki w umowach zwartych przed 2018 r. nie miały obowiązku zawierania takich klauzul awaryjnych. Gdyby teraz chciały dokonać zmiany parametru WIBOR na nowy wskaźnik, to prawnie nie mają takiej możliwości. Stąd zapewne biorą się wspominane aneksy, umożliwiające zmianę wskaźnika/parametru w umowie kredytowej.(...) Wskazywaliśmy wówczas klientom, że nie ma podstaw do podpisania takiego aneksu, gdyż nie wpływa on znacząco na ich sytuację, a daje dodatkowe możliwości bankom w zakresie zmiany wskaźników referencyjnych
- wyjaśnia prawnik w rozmowie z portalem money.pl.
Bankowcy radzą, żeby uważać. Wskazują klientom, że nie ma podstaw do podpisania takiego aneksu, gdyż nie wpływa on znacząco na ich sytuację, a daje dodatkowe możliwości bankom w zakresie zmiany wskaźników referencyjnych.
W materiale SE czytamy też, że należy pamiętać też o tym, że WIRON będzie zmieniał się wolniej niż WIBOR, stopniowo dostosowując się do zmian stóp Narodowego Banku Polskiego.
Nie było świątecznego prezentu. Unia bez punktów
Grzegorz słynął z wstawiania młodych, pracował tu 9 z ostatnich 10 lat, a zostawił w klubie bandę młokosów bez doświadczenia. Dlaczego? Bo starsi odeszli, przestali grać w piłkę. Tej dziury pokoleniowej się nie zasypie od razu. Trzeba młodym pozwolić zrobić błędy i wspierać. Dziś nie ma wyników, bo IV liga nie wybacza juniorskich błędów jakie popełnili w obronie. Jednak z całości grali naprawdę fajnie i jak ta drużyna dalej będzie tak pracować, to jeszcze będziemy z niej dumni. Na doświadczonych i ogranych zawodników w IV lidze nas nie stać. Wyobraź sobie, że w tej lidze topowi zawodnicy 30 letni zarabiają po 10 000 zł miesięcznie za strzelanie bramek Unii Gniewkowo. Tam to kogoś zdrowo grzeje i to jest przepalanie kasy.
Mądrale
19:27, 2026-04-04
Nie było świątecznego prezentu. Unia bez punktów
trenują i trenują i trenują i trenują i trenują i trenują tylko nie wiadomo co? Może gre w warcaby ?
trener
18:43, 2026-04-04
Nie było świątecznego prezentu. Unia bez punktów
Najważniejsze, że średnia wieku to jakieś 19 lat, jesteście WOW! Rywale w walce o utrzymanie wygrywają, w tu jak zwykle bęcki...
Pablo
18:04, 2026-04-04
Nie było świątecznego prezentu. Unia bez punktów
Dajcie sobie spokój. Po co marnować Gminne Pieniądze....
Kibic
16:26, 2026-04-04
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gniewkowo.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz