O tym się mówi

Zamknij

Co drugi sklep robi to źle. UOKiK pokazał skalę problemu

Źródło: UOKiK 10:00, 26.03.2026
Skomentuj Co drugi sklep robi to źle. UOKiK pokazał skalę problemu Zdjęcie ilustracyjne Fot. Michał Osiecki / siecportali.pl

Ponad 3 tysiące kontroli w całej Polsce i wyniki, które mogą zaskoczyć. UOKiK sprawdził, jak sklepy i punkty usługowe informują o cenach. W wielu przypadkach rzeczywistość wygląda inaczej, niż widzą to klienci przy półce.

Kontrole przeprowadzone przez Inspekcję Handlową na zlecenie UOKiK pokazują obraz, który może zaskoczyć wielu klientów. Sprawdzono 3026 przedsiębiorców w całej Polsce – od sklepów, przez duże sieci handlowe, po punkty usługowe, stacje paliw i hotele. Łącznie pod lupę trafiło 461 437 produktów.

Efekt? Aż 1462 przedsiębiorców, czyli niemal połowa, nieprawidłowo informowała o cenach.

Najczęstszy problem był zaskakująco prosty – ceny po prostu… nie było. Klient nie wiedział, ile zapłaci za produkt, dopóki nie zapytał sprzedawcy albo nie podszedł do kasy. Brakowało też cen jednostkowych, czyli informacji za litr, kilogram czy sztukę, które pozwalają realnie porównać produkty.

„Promocje”, które mogą wprowadzać w błąd

Inspektorzy przyjrzeli się też promocjom – i tutaj problem okazał się jeszcze poważniejszy. W 60 001 przypadkach, czyli przy około 13 proc. produktów, stwierdzono różnego rodzaju nieprawidłowości.

Często brakowało informacji o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką, co jest dziś obowiązkiem. Bez tego klient nie jest w stanie ocenić, czy promocja faktycznie jest okazją.

W punktach usługowych sytuacja wyglądała podobnie. Zamiast konkretnych kwot pojawiały się widełki cenowe „od–do”, co – jak podkreśla UOKiK – jest niedozwolone. Klient powinien wiedzieć z góry, ile zapłaci za usługę, bez zgadywania i bez doprecyzowywania przy kasie.

„Cena musi być czytelna i ostateczna”

Na problem zwraca uwagę prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, który podkreśla, że chodzi o jedno z podstawowych praw konsumenta.

– Zanim konsument włoży produkt do koszyka czy skorzysta z usługi, musi wiedzieć ile zapłaci, bez dopytywania sprzedawcy. Jak wynika z kontroli Inspekcji Handlowej, przedsiębiorcy nie zawsze wywiązują się z tego obowiązku. Łamali tym samym podstawowe prawo konsumenckie, czyli prawo do informacji. Cena musi być czytelna, jednoznaczna i ostateczna. Niedozwolone są widełki cenowe „od-do” – mówi prezes UOKiK.

Kontrole nie skończyły się tylko na uwagach. Inspekcja Handlowa wydała 899 decyzji, a łączna kwota kar przekroczyła 1,2 mln zł.

Część firm poprawiła błędy jeszcze w trakcie kontroli, ale dane pokazują jasno – problem nie dotyczy pojedynczych przypadków, tylko dużej części rynku.

Co muszą zrobić przedsiębiorcy – jasne zasady

UOKiK jasno wskazuje, co powinno być standardem w każdym sklepie i punkcie usługowym. Klient musi widzieć cenę produktu lub usługi bez pytania sprzedawcy – na półce, przy towarze albo w widocznym cenniku. Cena ma być jednoznaczna i ostateczna, czyli zawierać wszystkie podatki i nie pozostawiać miejsca na domysły.

Obowiązkowe jest także podawanie ceny jednostkowej – za litr, kilogram, metr czy sztukę – tak, aby klient mógł łatwo porównać produkty. W przypadku usług, np. u fryzjera, mechanika czy w salonie kosmetycznym, musi być dostępny konkretny cennik. Niedozwolone są widełki „od–do”, bo klient powinien z góry wiedzieć, ile zapłaci.

Przepisy regulują też promocje. Przy każdej obniżce trzeba wskazać najniższą cenę z 30 dni przed jej wprowadzeniem. To właśnie ta wartość jest punktem odniesienia, który pozwala ocenić, czy oferta rzeczywiście jest korzystna.

(Źródło: UOKiK)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gniewkowo.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Unia przegrała wiosną po raz trzeci. Tym razem w Dobrzy

Spoko. Nic się nie stało.

kibic

14:39, 2026-03-26

W środę XXIX sesja Rady Miejskiej w Gniewkowie

Pan Kuraszkiewicz z Krzysztofiakiem bardzo się troszczą o nasze bezpieczeństwo a nie widzą jak zastawiona autami jest ul. Sikorskiego. Może warto częściej spacerować?Wtedy też można zobaczyć jak zniszczone są nowe chodniki i jak auta dostawcze i busy blokują przejście chodnikiem. Na sesji poruszane są tematy mrugających żarówek, ale już niebezpieczeństwa przy szkole nie widać.

Mieszkanka

14:27, 2026-03-26

W środę XXIX sesja Rady Miejskiej w Gniewkowie

Ale z tego co czytam, utworzenie tego centrum nie jest obowiązkowe, a więc skoro nasza gmina jest w trudnej sytuacji finansowej, to możemy z niego zrezygnować i w ten sposób zaoszczędzić te 8 milionów. Dobrze mówię?

ale

11:13, 2026-03-26

W środę XXIX sesja Rady Miejskiej w Gniewkowie

Tak płaczecie nad tymi 130 tysiącami złotych na referendum, ale, że radni z burmistrz chcą nam utworzyć centrum usług społecznych za prawie 8 milionów, to już wam nie przeszkadza. Nie przeszkadza wam również, że z goku "w ramach oszczędności" zwolniono jedną osobę, a przyjęto Synka, prezesa Szymona i jeszcze jakąś kobitę. Do jakich zadań ich przyjęto skoro właściwie wszystkie sekcje prowadzą osoby z zewnątrz i trzeba im płacić osobno? To samo w urzędzie - kim jest te 17 nowych osób? Jakie nowe stanowiska pracy utworzono?

csi

09:42, 2026-03-26

0%