Prowizja tylko od jednej strony, ustawowy limit stawek i większa odpowiedzialność. Jak informuje „Rzeczpospolita”, w Sejmie szykują się zmiany, które mogą mocno przestawić zasady gry na rynku nieruchomości.
Jak pisze „Rzeczpospolita”, politycy Polski 2050 pracują nad projektem ustawy, która ma uporządkować zasady działania pośredników nieruchomości. Chodzi przede wszystkim o pieniądze i konflikt interesów, który – zdaniem autorów zmian – może występować w obecnym modelu.
Dziś w praktyce zdarza się, że pośrednik pobiera wynagrodzenie zarówno od sprzedającego, jak i od kupującego tę samą nieruchomość. Projekt, o którym informuje „Rzeczpospolita”, zakłada odejście od takiego rozwiązania. Pośrednik miałby reprezentować tylko jedną stronę transakcji – albo sprzedającego, albo kupującego.
Argument jest prosty: trudno jednocześnie negocjować jak najwyższą cenę dla sprzedającego i jak najniższą dla kupującego. Nowe przepisy miałyby jasno rozdzielić te role i ograniczyć ryzyko konfliktu interesów.
To jednak nie wszystko. Według doniesień „Rzeczpospolitej” rozważane jest również wprowadzenie maksymalnych stawek prowizji zapisanych wprost w ustawie. Konkretna wysokość limitu nie została jeszcze wskazana, ale sama zapowiedź budzi duże emocje w branży.
Obecnie stawki ustalane są rynkowo. W praktyce przy sprzedaży mieszkań często oscylują wokół kilku procent wartości nieruchomości. Przy droższych lokalach oznacza to wynagrodzenie liczone w dziesiątkach tysięcy złotych. Zwolennicy zmian przekonują, że jasne reguły zwiększą przejrzystość i przewidywalność kosztów dla klientów.
Projekt ma także doprecyzować zakres obowiązków pośredników. Chodzi m.in. o pełniejszą informację dla kupujących – dotyczącą stanu prawnego nieruchomości, kosztów jej utrzymania czy innych istotnych okoliczności związanych z transakcją.
Jak wskazuje „Rzeczpospolita”, w dyskusji pojawia się również pomysł przywrócenia mechanizmu odpowiedzialności zawodowej, który funkcjonował przed deregulacją zawodu ponad dekadę temu. Klienci, którzy czuliby się pokrzywdzeni, mieliby mieć możliwość złożenia skargi do specjalnej komisji, a nie wyłącznie dochodzenia roszczeń w sądzie.
Zawód pośrednika został kilka lat temu otwarty. Zniknęły obowiązkowe egzaminy i licencje, a wymagania ograniczono głównie do ubezpieczenia OC, niekaralności i zawarcia umowy w formie pisemnej lub elektronicznej. Zdaniem części środowiska to właśnie deregulacja sprawiła, że na rynku pojawiły się osoby bez odpowiedniego przygotowania.
Jednocześnie branża podkreśla, że wielu pośredników wykonuje swoją pracę profesjonalnie – weryfikując stan prawny nieruchomości, prowadząc negocjacje, przygotowując strategię sprzedaży i koordynując transakcję aż do aktu notarialnego.
Jeśli zapowiadane zmiany wejdą w życie, rynek pośrednictwa może zostać wyraźnie uporządkowany. Dla klientów oznaczałoby to bardziej przejrzyste zasady wynagradzania, jasne określenie, kogo reprezentuje agent oraz większą odpowiedzialność zawodową.
Na razie mowa o projekcie ustawy, który ma zostać przedstawiony przez Polskę 2050. Ostateczny kształt przepisów będzie zależał od dalszych prac legislacyjnych. Jedno jest pewne – jeśli zapowiedzi się zmaterializują, sposób działania pośredników nieruchomości w Polsce może się znacząco zmienić.
Źródło zdjęcia głównego: Obraz autorstwa rawpixel.com na Freepik
Uderzenie CBŚP w „mafię śmieciową”. Zatrzymany m.in. by
Ja tylko napomknę, że na kolei zmieniają podkłady. Także jak znowu na Spotted pojawi się ogłoszenie, że ktoś je sprzedaje, to nie drzyjta japy, że nie wolno, bo rakotwórcze, tylko umówcie się na odbiór i jedźcie z policją :) I miejcie baczenie na króla Artura z Godzięby, czy tam mu jakieś podkłady znowu gdzieś nie zalegają.
pkp
19:26, 2026-03-01
W środę XXVII sesja Rady Miejskiej w Gniewkowie
Może ten lis słaniał się z głodu? Coraz mniej dzikich siedlisk jest, więc może znęciły go jakieś zapachy przy ludzkich siedliskach?
?
18:55, 2026-02-28
Uderzenie CBŚP w „mafię śmieciową”. Zatrzymany m.in. by
Jakie to jest przerażające... Był kiedyś taki film dokumentalny o sytuacji we Włoszech. Tam Państwo zawiodło po całości. Procederem śmieciowym zajmowała się mafia, a państwo zainteresowało się dopiero, gdy w jednym z rejonów wiejskich nagle na jeden rodzaj rzadkiego raka zaczęły chorować dzieci, potem też dorośli. Doszło do tego, że obywatele Włoch zaskarżyli swoje własne Państwo do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka za ignorowanie problemu. Trybunał Europejski już chyba ze 3 kary na nich nałożył. Mam nadzieję, że u na do tego nie dojdzie, chociaż, jak widzę, jesteśmy na dobrej drodze, żeby Włochy dogonić.
mafia
15:46, 2026-02-28
W środę XXVII sesja Rady Miejskiej w Gniewkowie
To dobrze, że sytuacja z lisem "została opanowana", ale trochę śmieszne jest, gdy urząd pisze, że nie wie co z lisem się stało. Są dwie możliwości, albo go przepłoszono, albo go zabito. Tak ciężko było zapytać co z lisem się stało?
lis
12:59, 2026-02-28
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gniewkowo.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz