Zamknij

Radni odpowiadają na krytykę: "Czy taki człowiek powinien być burmistrzem?"

S.T 18:55, 30.06.2018 Aktualizacja: 14:18, 27.10.2025
20

W czwartek informowaliśmy o opublikowanym na stronie internetowej Urzędu Miejskiego i urzędowym Facebooku ataku burmistrza Adama Roszaka na siódemkę radnych.

[ZT]1667[/ZT]

Dziś radni Katarzyna Kaczmarek, Jerzy Ratajczak, Ireneusz Kopiszka, Szymon Krzysztofiak, Sławomir Bożko, Jarosław Rychlewski i Andrzej Żmudziński, głosujący na ostatniej sesji Rady Miejskiej przeciwko poprawkom w budżecie (jej najważniejsze założenie to zaciągnięcie 2 mln zł kredytu na rozpoczęcie inwestycji) przysłali na naszą skrzynkę redakcyjną swoje oświadczenie, będące odpowiedzią na słowa burmistrza.

Poniżej jego treść.

Nawiązując do stwierdzenia Burmistrza Adama Roszaka opublikowanego na stronie Urzędu Miejskiego i Facebooku „Tacy ludzie nie powinni zasiadać w radzie i decydować o tak ważnych sprawach w imieniu mieszkańców naszej gminy” zapytujemy: Czy dobry Radny – zdaniem Burmistrza, to ten co popiera wszystkie pomysły Burmistrza, czy taki który wyraża zdanie swoich wyborców?

Można powiedzieć, że współpraca z Burmistrzem nie układała się od samego początku. Już na początku  kadencji, przy podziale strategicznych funkcji w Radzie, widać było, że Burmistrz nie zechce współpracować z wszystkimi Radnymi. Prawie wszystkie te funkcje, zresztą dodatkowo płatne, zostały głosami Radnych skupionych wokół Burmistrza podzielone wśród tej grupy Radnych.

Podobnie było, kiedy ustalano sposób pracy Komisji Rady Miejskiej. Kazano Radnym uszanować „wypracowany sposób pracy” polegający na spotykaniu się na wspólnych posiedzeniach wszystkich Komisji Rady Miejskiej pod przewodnictwem Przewodniczącego Rady, na których omawia się materiały na najbliższą sesję Rady, praktycznie rezygnując z samodzielnych posiedzeń poszczególnych komisji.   

Nie liczono się ze zdaniem pozostałych Radnych, w sprawach o odmiennym punkcie widzenia  Radni koalicji i tak zawsze przegłosowali pomysły Burmistrza  Z tego powodu niektórzy mieszkańcy, nasi wyborcy, nazywali nas „Radnymi bezradnymi”

Sytuacja nieco się zmieniła, gdy zmarł Radny śp. Wiesław Wesołowski i koalicja straciła przewagę w Radzie Miejskiej. Wtedy okazało się, że w niektórych sprawach nie można było dojść do porozumienia, bo stosunek głosów za i przeciw wyrównał się, a Burmistrz nie chciał odstępować od swoich pomysłów.

Tak było np. w sprawie rozbudowy Stadionu Miejskiego, który miał być budowany przy wykorzystaniu tylko środków z budżetu Gminy i wstępnie przyznano na to 1 mln zł, a ze względów oszczędnościowych nie chciano dołożyć więcej. Nie można także było znaleźć wykonawcy i przetarg na rozbudowę stadionu powtarzano kilkakrotnie. Rozważano wtedy koncepcję rozbudowy stadionu etapami na miarę posiadanych środków finansowych, proponując zmniejszenie wielkości trybun dla 400–500 osób z możliwością rozbudowy zamiast proponowanych przez Burmistrza trybun na 900 osób ale Burmistrz na to nie zgodził się i buduje trybuny dla 900 osób. Pomijamy tutaj fakt, w jaki sposób chciano nas zmusić do podjęcia takiej decyzji.

Niektórzy z nas uważali, że jeżeli chcemy rozbudować stadion, to należałoby to zrobić według jakiegoś planu i pozyskać również środki z zewnątrz. Zaplanować zatem  stadion z prawdziwego zdarzenia i robić to etapami na miarę swoich możliwości, bo nikt nie kwestionował, że taki stadion z trybunami, szatniami i WC oraz bieżnią naszemu miastu bardzo by się przydał. Trzeba jednak wszystko zaplanować i etapami realizować, bo jeśli o czymś zapomnimy, to się już tego nie da naprawić

W tym roku w ramach inwestycji drogowych po otrzymaniu dotacji i wprowadzeniu wolnych środków zaplanowano także do wykonania inne zadania:
– budowa drogi dla rowerów Kaczkowo – Gniewkowo oraz Lipie – Murzynko,
– przebudowa ul. Kwiatowej w Gniewkowie,
– przebudowa drogi gminnej w Suchatówce,
– przebudowa drogi gminnej w Buczkowie,
– przebudowa ul. Piasta,
– przebudowa ul. Wojska Polskiego, Sikorskiego i Halera,
– rozbudowa drogi gminnej ul. Kolejowa – Bąbolin,
jednak na żadną z nich w budżecie Gminy wstępnie nie zaplanowano nawet złotówki.

Projekt tegorocznego budżetu nie zakładał wzięcia kredytu na powyższe inwestycje, być może dlatego, że zeszłoroczny kredyt w wysokości 3 mln zł podwyższył zadłużenie Gminy z 30 procent do 35 procent, mimo rozpoczęcia już spłat zaciągniętego długu, a na ostatniej sesji Rady Miejskiej zachęcano nas do poparcia projektu zaciągnięcia kolejnego kredytu wysokości 2 mln i zwiększenia tym samym zadłużenia Gminy. Ten kredyt  zdaniem Burmistrza przeznaczony miał być na zrealizowanie następujących zadań:

  1. budowa ścieżki rowerowej Ostrowo – 100.000,00 zł,
  2. budowa drogi dla rowerów Kaczkowo Gniewkowo oraz Lipie – Murzynko – 600.000,00 zł,
  3. przebudowa drogi gminnej w Suchatówce – 300.000,00 zł,
  4. rozbudowa drogi gminnej ul. Kolejowa – Bąbolin – 500.000,00 zł,
  5. fontanna na Rynku – 150.000,00 zł,
  6. centrum rekreacyjno – sportowe (zadaszenie trybun) Unii Gniewkowo 350.000,00 zł.

Część radnych uważała, że nie stać nas na zaciągniecie kolejnego tak wysokiego kredytu  i wyrażało zgodę na poparcie wniosku o zaciągniecie na kredytu 1 mln, żeby zrealizować tylko zadania na które mamy dofinansowanie czyli:

  1. budowa ścieżki rowerowej Ostrowo – 150.000,00 zł (dofinansowanie 150.000,00 zł),
  2. budowa drogi dla rowerów Kaczkowo Gniewkowo oraz Lipie – Murzynko – 700.000,00 zł (dofinansowanie 1,5 mln),
  3. fontanna na Rynku – 150.000,00 zł (dofinansowanie 300.000,00 zł)

Taka decyzja nie spodobała się Burmistrzowi i pozostałym Radnym.

Odnosząc się do zarzutu „umów trzeba dotrzymywać' należałoby powiedzieć, jak jest z poprawkami do budżetu. Te poprawki do budżetu Radni otrzymują przed posiedzeniem Komisji Rady i trzeba od razu wypracować sobie zdanie, jak będzie się glosowało, nie mając czasu nawet na dokładne przeczytanie tego, co się otrzymało, nie mówiąc o tym, żeby się nad tym zastanowić.

Poza tym wszystkie te poprawki wrzucone są do jednej uchwały i jeśli się z czymś nie zgadzasz, to trzeba nie zgodzić się na wszystko, a to Burmistrzowi się nie podoba.

W swej wypowiedzi „Tacy ludzie nie powinni zasiadać w radzie i decydować o tak ważnych sprawach w imieniu mieszkańców naszej gminy” Burmistrz nie nawołuje do dialogu i współpracy. Odpowiadając zaś na takie stwierdzenie Burmistrza, na usta ciśnie się pytanie – Czy taki człowiek powinien być Burmistrzem i decydować o tak ważnych sprawach dla mieszkańców naszej gminy?

[ZT]1637[/ZT] 

(S.T)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gniewkowo.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%