Są kierowcy, którzy lekceważą wymianę opon z letnich na zimowe, traktując to jako dodatkowy koszt, który nie ma sensu. Tymczasem jest zupełnie inaczej - opony zimowe są nieocenione, gdy na drogach niebezpieczne warunki - woda, śnieg i błoto. Koniecznie więc zmieniajmy ogumienie, wiedząc jednak, na co zwrócić uwagę podczas wyboru!
Opona zimowa zawiera dużą ilość kauczuku naturalnego, ale też licznych dodatków, olejów, środków chemicznych itp., co zapewnia, że jest miękka niezależnie od warunków termicznych. Nawet jak temperatura jest na poziomie 3 lub 15 stopni, opona pozostaje miękka, zapewniając lepszą przyczepność do drogi. To samo powiemy o bieżniku, który ma inny kształt niż opona całoroczna. Klocki są dodatkowo poprzecinane większą ilością lameli niż w oponach letnich. Szerokie i głębokie kanały zapewniają, że woda i błoto pośniegowe zostaną skutecznie odprowadzone. Nie ma też ryzyka, że przyklei się do nich śnieg.
Nie ma więc zastanawiać się nad tym, czy warto zainwestować w opony zimowe, zwłaszcza że bardzo łatwo je dopasować. Stosuje się ten sam rozmiar, co w przypadku opon letnich czy całorocznych. Zdecydowanie nie warto wybierać opon węższych, które mają mniejszą przyczepność z podłożem. A to w konsekwencji powoduje, że samochód gorzej hamuje, ale też gorzej prowadzi się go na zakrętach.
Po pierwsze, jej rozmiar musi być taki, jak zaleca producent samochodu. Po drugie, musi być fabrycznie nowa. Nie warto kupować opon bieżnikowanych, bo to de facto opony używane, na jakie zakłada się nowy bieżnik. Po trzecie, opona nie powinna mieć więcej niż 3-4 lata od daty produkcji. Łatwo to sprawdzić - informacja o jej stanie zapisana jest na boku opony w formie czterocyfrowego kodu. Po czwarte, opona musi być przystosowana do warunków, jakie panują na polskich drogach, co dotyczy zwłaszcza jej odporności na aquaplanning, czyli poślizg na wodzie przy jeździe z prędkością powyżej 60 km/h).
Widzimy więc, że opony zimowe mają swoją specyfikę, różniąc się w dużej mierze od opon letnich czy całorocznych. Zawsze warto przed zakupem tego ogumienia, sprawdzić, czy poradzi sobie ono z warunkami panującymi na polskich drogach.
W środę XXVII sesja Rady Miejskiej w Gniewkowie
Może ten lis słaniał się z głodu? Coraz mniej dzikich siedlisk jest, więc może znęciły go jakieś zapachy przy ludzkich siedliskach?
?
18:55, 2026-02-28
Uderzenie CBŚP w „mafię śmieciową”. Zatrzymany m.in. by
Jakie to jest przerażające... Był kiedyś taki film dokumentalny o sytuacji we Włoszech. Tam Państwo zawiodło po całości. Procederem śmieciowym zajmowała się mafia, a państwo zainteresowało się dopiero, gdy w jednym z rejonów wiejskich nagle na jeden rodzaj rzadkiego raka zaczęły chorować dzieci, potem też dorośli. Doszło do tego, że obywatele Włoch zaskarżyli swoje własne Państwo do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka za ignorowanie problemu. Trybunał Europejski już chyba ze 3 kary na nich nałożył. Mam nadzieję, że u na do tego nie dojdzie, chociaż, jak widzę, jesteśmy na dobrej drodze, żeby Włochy dogonić.
mafia
15:46, 2026-02-28
W środę XXVII sesja Rady Miejskiej w Gniewkowie
To dobrze, że sytuacja z lisem "została opanowana", ale trochę śmieszne jest, gdy urząd pisze, że nie wie co z lisem się stało. Są dwie możliwości, albo go przepłoszono, albo go zabito. Tak ciężko było zapytać co z lisem się stało?
lis
12:59, 2026-02-28
W środę XXVII sesja Rady Miejskiej w Gniewkowie
A dzuliana sojusznik protestu niech najpierw się doinformuje na temat obiadów a później niech się wypowiada
Obserwator
22:12, 2026-02-27
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gniewkowo.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz