Roztargniony mieszkaniec Wierzchosławic postawił na nogi straż pożarną, policję i pogotowie ratunkowe.
Powodem ich interwencji był pozostawiony bez dozoru na kuchence garnek. Duże zadymienie zaniepokoiło sąsiadów. Po przybyciu służby przewietrzyły mieszkanie, lokator nie potrzebował pomocy medycznej.
?
[ZT]2735[/ZT]
[ZT]2715[/ZT]
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gniewkowo.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz