Mieszkańcy Lipia tradycyjnie ostatni dzień karnawału uczcili formując barwny korowód i wędrując tak po okolicy.
To tak zwana koza, w Lipiu nazywana podkoziołkiem – stary zwyczaj dziś kultywowany już niemal tylko w okolicach Krakowa, a przede wszystkim na Kujawach.
Dawniej przez wsie przetaczały się grupy przebierańców z kukłami przedstawiającymi zwierzęta (koza, niedźwiedź, koń, bocian) i postaci (diabeł, kominiarz, młoda para). Centralną postacią była koza, stąd nazwa „chodzenie z kozą”.
Tak było w Lipiu przed rokiem.
[ZT]2650[/ZT]
A tak w Gniewkowie przed kilkudziesięciu laty
[ZT]2649[/ZT]
Poniżej mogą się Państwo przekonać, jak gwarnie i wesoło dbający o zachowanie kilkusetletniej tradycji bawili się dziś.