
Cezary Łazarewicz jest cenionym reporterem i publicystą, którego twórczość od lat kształtuje polskie dziennikarstwo literackie. Największy rozgłos przyniosła mu książka „Żeby nie było śladów”, opowiadająca o zabójstwie Grzegorza Przemyka i mechanizmach kłamstwa w systemie komunistycznym. Publikacja ta stała się podstawą scenariusza filmu Jana P. Matuszyńskiego, nagrodzonego Srebrnymi Lwami na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni i wytypowanego jako polski kandydat do Oscara.
Podczas spotkania autor opowie o kulisy pracy reportera, o zbieraniu świadectw, ekranizacji książki i planie filmowym, a także o dramatycznych realiach lat osiemdziesiątych. W swojej narracji Łazarewicz przypomina o bezkarności aparatu władzy, cynizmie systemu oraz bezsilności wymiaru sprawiedliwości III RP.
Wieczór w Gniewkowie będzie także okazją, by porozmawiać o innych książkach autora. Wśród nich znajdziemy takie tytuły jak „Elegancki morderca”, „Tu mówi Polska. Reportaże z Pomorza”, „Koronkowa robota. Sprawa Gorgonowej” czy „Nic osobistego. Sprawa Janusza Walusia”.
Spotkanie odbędzie się 12 września o godz. 18.00 w sali koncertowej MGOKSiR w Gniewkowie. Wstęp jest wolny, jednak ze względu na ograniczoną liczbę miejsc obowiązują rezerwacje telefoniczne od 9 września pod numerem 52 355 88 00.
To wyjątkowa okazja, by spotkać się z autorem, którego prace są ważnym świadectwem czasów i historii najnowszej.
Unia przegrała wiosną po raz trzeci. Tym razem w Dobrzy
Dajcie sobie spokój z piłką nożną
Piotr
09:52, 2026-03-22
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla miejscowości Gniewko
Alert, który ukazuje się po ustąpieniu zjawiska... 🤣
Chore
09:41, 2026-03-22
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla miejscowości Gniewko
Ten alert to jakiś żart?
?
21:11, 2026-03-21
Unia pożegnała trenera Jeromina. W sobotę zagra w Dobrz
Napiszę, że nawet zmiana trenera nie doprowadzi do spadku. Maksymalnie w tym sezonie może osiągnąć 9 pkt. w tym 3 gwarantowane. Ale jedno jest ważne, młody zespół i jest szansa na przyszłość, tylko poskromcie ciągoty bramkarza na wychodzenie w 11 metr do piąstkowania, bo kilka meczy wam przegra. Dlaczego, a dlatego, że nie jest wysoki i ma nikłą skoczność do wyłapywania lub piąstkowania piłki. W bramce i do piątego metra szacun, ma dobrą intuicję i czuje piłkę. Pozdrawiam.
Kibic.
20:08, 2026-03-21
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gniewkowo.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz