
Cezary Łazarewicz jest cenionym reporterem i publicystą, którego twórczość od lat kształtuje polskie dziennikarstwo literackie. Największy rozgłos przyniosła mu książka „Żeby nie było śladów”, opowiadająca o zabójstwie Grzegorza Przemyka i mechanizmach kłamstwa w systemie komunistycznym. Publikacja ta stała się podstawą scenariusza filmu Jana P. Matuszyńskiego, nagrodzonego Srebrnymi Lwami na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni i wytypowanego jako polski kandydat do Oscara.
Podczas spotkania autor opowie o kulisy pracy reportera, o zbieraniu świadectw, ekranizacji książki i planie filmowym, a także o dramatycznych realiach lat osiemdziesiątych. W swojej narracji Łazarewicz przypomina o bezkarności aparatu władzy, cynizmie systemu oraz bezsilności wymiaru sprawiedliwości III RP.
Wieczór w Gniewkowie będzie także okazją, by porozmawiać o innych książkach autora. Wśród nich znajdziemy takie tytuły jak „Elegancki morderca”, „Tu mówi Polska. Reportaże z Pomorza”, „Koronkowa robota. Sprawa Gorgonowej” czy „Nic osobistego. Sprawa Janusza Walusia”.
Spotkanie odbędzie się 12 września o godz. 18.00 w sali koncertowej MGOKSiR w Gniewkowie. Wstęp jest wolny, jednak ze względu na ograniczoną liczbę miejsc obowiązują rezerwacje telefoniczne od 9 września pod numerem 52 355 88 00.
To wyjątkowa okazja, by spotkać się z autorem, którego prace są ważnym świadectwem czasów i historii najnowszej.
Dziś XXV sesja – w dwóch częściach i z protestem w tle
A kto jest teraz kierownikiem mopsu?
Ciekawa
17:23, 2026-01-08
Dziś XXV sesja – w dwóch częściach i z protestem w tle
Ktoś wie czy zapadł już wyrok w sprawie mobingu i zastrzaszania byłej już pracownicy GOKu ?
Ktoś coś ?
17:02, 2026-01-08
Dziś XXV sesja – w dwóch częściach i z protestem w tle
Najlepszy to by był burmistrz, co jeszcze z dwie szkoły by otworzył żeby zadowolić pewien elektorat,te referendum to wiecie ,marzyć zawsze można. A ja trzymam kciuki za burmistrz,bo nareszcie ktoś ,mimo tylu sprzeciwów robi coś co powinno być kiedyś zrobione ,nie podlizuje się jak poprzednik, żeby zdobywać elektorat.
Żenada
20:33, 2026-01-07
Dziś XXV sesja – w dwóch częściach i z protestem w tle
Nie wiem gdzie ty jesteś, bo u mnie słowo posłanka istnieje. Podejrzewam, że możesz być w czarnej dupie zabobonu i ciemnoty, więc lepiej jak najszybciej się stamtąd ewakuuj 🙂 A poważnie mówiąc. Przeczytaj sobie bardzo ciekawy artykuł na temat żeńskich końcówek na portalu Wielka Historia. Tytuł: "Żeńskie końcówki, feminatywy w II RP. Używano ich w Polsce już 100 lat temu i nie wzbudzały kontrowersji." Mnie też niektóre feminatywy trochę raziły, ale po tym artykule mam do nich większy dystans, czego i tobie życzę.
do Norm
18:39, 2026-01-07
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz