W meczu 15. kolejki kujawsko-pomorskiej IV ligi piłkarze Unii Gniewkowo zremisowali w Bydgoszczy z BKS-em 2:2, strzelając drugiego gola w doliczonym czasie gry.
Gospodarze wyszli na prowadzenie krótko przed przerwą, wykorzystując gapiostwo obrony gniewkowskiego zespołu. Po przerwie Unia się jednak podniosła i zdołała wyrównać po golu z rzutu karnego Łukasza Cięgotury. Niestety, niecałe 10 minut przed końcem BKS znów wyszedł na prowadzenie. Gdy wydawało się, że Unia poniesie piątą porażkę w sześciu ostatnich meczach, Michał Piotrowski w doliczonym czasie gry dał drużynie bardzo cenny punkt.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z meczu, których autorką jest Daria Stec.
BKS BYDGOSZCZ – UNIA GNIEWKOWO 2:2 (1:0)
Bramki dla Unii: Łukasz Cięgotura (58’ z karnego), Michał Piotrowski (90+').
UNIA: Arkadiusz Stępień – Kamil Piotrowiak, Michał Piotrowski, Przemysław Żbikowski, Piotr Kaźmierski – Janusz Olach (82' Adam Kmita), Oskar Kryszak, Sylwester Gęgotek (67' Łukasz Waligóra), Łukasz Cięgotura, Mateusz Nowacki – Mateusz Balik (46' Kamil Fajkowski). Trener: Grzegorz Jeromin.
INNE MECZE 15. KOLEJKI
Włocłavia Włocławek – Piast Złotniki Kujawskie 4:0, Legia Chełmża – Zawisza Bydgoszcz 1:1, Sparta Brodnica – Orlęta Aleksandrów Kujawski 0:1, Cuiavia Inowrocław – Lider Włocławek 0:2, Pogoń Mogilno – Pomorzanin Toruń 0:2, Notecianka Pakość – Chełminianka Chełmno 2:1, Lech Rypin – Sportis Łochowo 3:0, Kujawianka Izbica Kujawska – Chemik Bydgoszcz 1:0.
TABELA

Nocny pożar zaplecza restauracji Muza. To podpalenie?
Krew zalewa kiedy się czyta te wszystkie komentarze przepełnione jadem, złośliwością, bezdusznością i ludzką głupotą. Stała się tragedia, ktoś stracił dorobek życia, wszystkie osoby zatrudnione chwilowo są bez pracy. I co że jest ubezpieczenie? I co, że restauracja miała duże obroty - obroty to nie tylko to, co wpływa do kasy, ale też to co z niej wypływa czyli wszystkie koszty utrzymania lokalu, zatowarowania, utrzymania pracowników. Taka mała prośba przestańcie liczyć ile komuś wpada do portfela, jeśli nie potraficie pomyśleć ile z niego wypływa. A ten idiota, który wpadł na pomysł żeby podłożyć ogień blisko stacji niech się cieszy, że pożar nie dotarł do zbiorników z paliwem czy gazem, bo wtedy w powietrze wyleciałoby pół Gniewkowa a Ty anonimowy pseudo odważniaku nawet nie zdążyłbyś uciec jakby cię z laczków wyrzuciło. Z wlascicielami i pracownikami jestem całym sercem i będę wspierać, by miejsce znów tętniło życiem i pachniało pysznym jedzeniem
Przyjaciele Muzy
22:02, 2026-05-23
Nocny pożar zaplecza restauracji Muza. To podpalenie?
Były pracowniku, kelnerko dobrze że jesteście byli, bo nie daj Boże mieć takich ludzi przy sobie. Jestem zadowolona ze współpracy z szefostwem. Otrzymałam od nich dużo wsparcia. Zawsze starają się jak najlepiej wynagradzać pracowników, modernizować zakład by pracowało się lżej. Atmosfera jest bardzo dobra o ile ktoś jej nie zepsuje. Od dwóch dni pracujemy wszyscy solidaryzując się i wspierając nawzajem
Obecny pracownik.
18:09, 2026-05-23
Nocny pożar zaplecza restauracji Muza. To podpalenie?
Czy jest mi przykro,to nie wiem po tym czego doświadczaliśmy jako pracownicy owej restauracji,szefowa pod wpływem szału (ktory występował bardzo często),nie liczyła sie ze słowami rzucając obelgi pod adres pracowników, potrafiła tak zeszmacic człowieka że aż ręce opadały,więc myślę że karma wróciła, ktoś w końcu nie wytrzymał,i zrobił swoje, może to im.oczy otworzy i zaczną sie zastanawiać nad sobą, samo to daje do myślenia że przez tyle lat ilu ludzi przewinęło sie tę restaurację,prawda jest taka że nie szanują pracowników.Jaka zrzutka?ludzie opamiętajcie sie,przy takich dochodach? Lepiej wpalccie na chore dziecko które naprawdę tego potrzebuje.Karma wróciła za wszystkie krzywdy ludzi którzy mieli do czynienia z tym państwem,
Była kelnerka
17:13, 2026-05-23
Nocny pożar zaplecza restauracji Muza. To podpalenie?
Nie będę odnosił się do zatrudnienia w Muzie, bo nie znam szczegółów, ale jeżeli mieszkanka opisuje sytuację, której tam doświadczyła, to nie widzę powodu, żeby jej nie wierzyć, tym bardziej, że znam z opowiadań bardzo wielu osób sposób zatrudniania i traktowania w gniewkowskiej gastronomii. Natomiast określenie "nikt za karę nie pracuje" jest oburzające. Za karę to może i nie, ale pracować gdzieś trzeba, a w Gniewkowie wyboru nie ma. Przypomina mi się też stwierdzenie pewnej odklejonej od rzeczywistości właścicielki pewnego zajazdu w okolicy (już nie żyjącej), która narzekała po całym Gniewkowie, że "ludzie nie chcą pracować". Chcą pracować, ale nie chcą w pracować w miejscach, w których nie szanuje się ich godności i/lub zatrudnia na czarno. Była tu taka informacja, że odchodzi wiceburmistrz i pierwsze komentarze wcale nie były o nim, tylko o tym, że siostra burmistrzyni ma pracę w szkole jako pani sprzątająca. To mówi o tym mieście więcej niż tysiąc analiz socjologicznych. Brak pracy równa się patologia w zatrudnianiu. Niestety. A zbiórki droga pani, to wielka szajba w tym kraju. Jest wiele pożytecznych, ale też wiele szalonych, ale co tam jak wpłacają, to się zbiera.
smutna prawda
15:08, 2026-05-23
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gniewkowo.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz