Wrażliwość na krzywdę zwierząt okazała się mieć niespodziewany finał. Oto niezwykła historia pewnego gołębia pocztowego
7 czerwca mieszkaniec Gniewkowa Ireneusz Taraszka zauważył skrajnie wyczerpanego gołębia pocztowego na ul. Pająkowskiego. Istniało bardzo duże prawdopodobieństwo, że może zostać śmiertelnie potrącony przez przejeżdżające pojazdy. Dlatego postanowił przenieść go w bezpieczne miejsce. Podejmując ptaka z jezdni, zwrócił uwagę na dwie obrączki. Na jednej z nich umieszczony był numer telefonu właściciela gołębia.
W rozmowie telefonicznej ustalono, że gołąb odbywał lot z Piły do Ostródy. Właściciel poprosił o opiekę i odesłanie go pocztą. 11 czerwca gołąbek cały i zdrowy dotarł do właściciela.

Jak widać, warto zwracać uwagę na potrzebujące pomocy zwierzęta, w szczególności w upalne dni.
[ZT]5247[/ZT]
[ZT]5202[/ZT]
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gniewkowo.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz