Brudne, popękane i pełne odprysków – tak wyglądają doniczki z kwiatami, które najprawdopodobniej miały zdobić ulicę Sobieskiego. W rzeczywistości jednak ją szpecą oraz kompromitują osoby, które odpowiadają za ich postawienie.
W grudniu ubiegłego roku Gmina Gniewkowo podpisała z Przedsiębiorstwem Komunalnym „Gniewkowo” umowę na utrzymanie czystości ulic i pielęgnację terenów zielonych oraz zimowe utrzymanie ulic miasta Gniewkowa w 2020 roku. Jej wartość to niemal 230 tysięcy złotych. W zakres obowiązków spółki wchodzi między innymi „sadzenie roślin oraz utrzymanie terenów zielonych”.
Ulica Sobieskiego to betonowa pustynia. Na wyłożonej na każdym centymetrze kwadratowym różnego rodzaju kamieniem głównej ulicy miasta od skrzyżowania z Rynkiem aż do posesji numer 23 nie ma ani źdźbła zieleni. Chcąc tę surową przestrzeń nieco ocieplić, trzeba szukać innych rozwiązań. Na przykład stawiać doniczki z kwiatami. Zdecydowanie jednak nie tak, jak zaproponowało PK „Gniewkowo”. Nie pofatygowano się nawet, żeby je umyć...
Oczywiście, wygląd doniczek w centrum miasta nie jest najważniejszym problemem, z jakim boryka się Gmina Gniewkowo. Nie znajduje się pewnie nawet w pierwszej setce tych problemów. Doskonale obrazuje jednak stosunek niektórych osób do obowiązków, za wypełnianie których są opłacane z publicznych pieniędzy (czyli pieniędzy nas wszystkich). Ciekawe, czy osoba odpowiedzialna za takie „udekorowanie” miasta, podobne doniczki ustawiłaby wokół własnego domu…
Poniżej galeria zdjęć zrobionych w niedzielę przy ulicy Sobieskiego.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gniewkowo.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz