W dniach od 7 do 10 czerwca grupa ośmiu osób z Gniewkowa gościła w Grodkowie – mieście w województwie opolskim, które także świętuje w tym roku jubileusz 750-lecia nadania praw miejskich. Organizatorem wyjazdu był Paweł Mikuszewski, który przesłał nam relację z tego wyjazdu. Oto ona:

Zadzwoniłem do tamtejszego urzędu z zapytaniem, czy Grodków świętuje w tym roku jubileusz 750-lecia nadania praw miejskich. Pytanie moje wynikało z tego, że akurat to miasto miało nadane prawa miejskie przed 1220 rokiem, ale zostało całkowicie zniszczone i w roku 1268 ponownie je lokowano na prawie magdeburskim. Od słowa do słowa i pani Dorota Zawadzka, odpowiedzialna w Grodkowie za promocję, zaprosiła nas do udziału w Dniach Grodkowa i startu w Grodkowskiej Grze Miejskiej. Zadbaliśmy o to, żeby wypromować naszą Gminę i przygotowaliśmy upominki z wyrobami lokalnymi, wśród których znalazły się produkty z Cykorii i Bonduelle. Otrzymaliśmy także nieodpłatnie miód z Pasieki Paul, za co chcielibyśmy serdecznie podziękować właścicielom. Z naszego Urzędu Miejskiego w celach promocji udało mi się uzyskać także reklamowe gadżety – koszulki i kubki z jubileuszowym logo Gniewkowa (aczkolwiek urząd nie znał ich przeznaczenia). W sobotę rano stawiliśmy się pod Ratuszem gotowi do startu w Grze Miejskiej, gdzie zostaliśmy oficjalnie przywitani przez burmistrza Marka Antoniewicza wraz z jego współpracownikami. W grze wystartowało łącznie 12 drużyn, z czego dwie z Gniewkowa – „Perspektywa” i „Corpus Gnievkovia”. Musimy się pochwalić, że nasz start zakończył się sukcesem, ponieważ zdobyliśmy pierwsze i trzecie miejsce na trasie nr 2 (były dwie trasy). Konkurencje były niesamowicie ciekawe – strzelanie z broni pneumatycznej, łuku, konkurencje logiczne, na spostrzegawczość (odszukiwanie miejsc na monitoringu miejskim), czy wreszcie konkurencje sprawnościowe. Widać było, że w przygotowanie gry włączyły się chyba wszystkie służby, jednostki i organizacje działające na terenie gminy.
Większość nagród wygranych w grze (wręczał je Marszałek Województwa Opolskiego) postanowiliśmy przekazać na rzecz Hospicjum „Nadzieja” w Toruniu, m.in. karimaty i namiot 4-osobowy.
Po grze miejskiej dla wszystkich był poczęstunek, który zorganizowany został na Rynku w ramach promocji produktu lokalnego. Każdy – nie tylko uczestnicy gry – mógł skosztować różnych potraw i słodkości związanych z regionem. Tym sposobem posilonych zostało kilkaset osób. Po chwili odpoczynku świętowanie przeniosło się do parku, gdzie odbywała się artystyczna część Dni Grodkowa. Występy zaproszonych gości z Ukrainy i inne dostarczyły wielu duchowych wrażeń. W sobotni wieczór, na zaproszenie burmistrza i lokalnych władz samorządowych, uczestniczyliśmy wszyscy w oficjalnej kolacji, podczas której wręczyliśmy gospodarzom i gościom wspomniane wcześniej upominki. Sami również mieliśmy przyjemność otrzymać upominki od Burmistrza Grodkowa, lokalnych stowarzyszeń i zagranicznych gości. Skorzystaliśmy z okazji i nawiązaliśmy kontakt z przedstawicielami miast zaprzyjaźnionych z Grodkowem, a więc ukraińskiego Borszczowa oraz czeskiego Bogumina. Otrzymaliśmy oficjalne zaproszenia do wspomnianych miejscowości i zapewne z nich skorzystamy.
W niedzielę uczestniczyliśmy w uroczystej mszy św., do której nas „nastroił” Chór Jasnogórski. Jego dyrygentem jest organista jasnogórski, a jednocześnie grodkowianin – Marcin Lauzer. Wspólny śpiew Gaude Mater Polonia na rozpoczęcie liturgii wykonany wraz z chórem na długo pozostanie w naszych sercach – tego wrażenia nie sposób opisać. Podczas mszy świętej mogliśmy posłuchać po raz kolejny dzieci z Ukrainy, które – ku naszemu zaskoczeniu – wykonały także pieśni w języku polskim – „Matko Najświętsza” oraz „Czarna Madonna”.
Po mszy św. razem z władzami miasta zjedliśmy obiad oraz skorzystaliśmy z możliwości spotkania i rozmowy z Urszulą, która wieczorem miała zaplanowany występ w Grodkowie. Menedżerka Urszuli wykazała się nie lada pamięcią, bo na hasło, że jesteśmy z Gniewkowa od razu odpowiedziała, że byli u nas dwa lata temu i podała konkretną datę: 21 maja 2016 r. To było niesamowite i dla nas zaskakujące – z jakiegoś powodu, Urszula i jej zespól, tak dobrze zapamiętali koncert i pobyt w Gniewkowie.
To, co dobre szybko się kończy. Nadszedł czas powrotu do Gniewkowa. Jesteśmy ze wszech miar zadowoleni z tego wyjazdu, podczas którego byliśmy przyjęci z ogromną serdecznością, otwartym sercem i niesamowitą gościnnością. Wszystkie atrakcje sponsorował tamtejszy magistrat, swój udział dołożył także Motel Grodków, w którym przebywaliśmy. Wróciliśmy wzbogaceni duchowo i intelektualnie. Nawiązaliśmy kontakt z nowymi, wspaniałymi ludźmi, a obraz działania tamtejszego samorządu dał nam wiele do myślenia. Zrodziło się wiele pomysłów i propozycji, które chcielibyśmy realizować dla naszej lokalnej społeczności.. Kończąc, chciałbym przede wszystkim podziękować pani Dorocie Zawadzkiej za tak otwarte podejście do nas, za jej obecność na każdym kroku, pomoc i serdeczność, jaką obdarzała nas od pierwszego kontaktu. Dziękujemy także wszystkim, którzy nas gościli i tak ciepło przyjęli, z panem burmistrzem Markiem Antoniewiczem na czele. Spotkaliśmy wielu wspaniałych, ciepłych i nietuzinkowych ludzi, którzy otworzyli nam oczy na korzyści wynikające z partnerskiej współpracy między samorządami, dotyczącymi nie tylko wspólnego świętowania, ale przede wszystkich z wzajemnej wymiany doświadczeń i wiedzy na rzecz sprawnego zarządzania gminą i podległymi jednostkami dla rozwoju lokalnych społeczności.
Niedługo ponownie będziemy się widzieć z tymi, dzięki którym udało nam spędzić tak wspaniały weekend w Grodkowie.
Poniżej fotorelacja z pobytu gniewkowian w Grodkowie.
Będą nowe przejście i chodnik na Inowrocławskiej
Czy pieniądze są na przełożenie na nowo ścieżki rowerowej Wierzchosławice -Gniewkowo? Tam się zabić można jadąc rowerem, może pani radna z Wierzchosławic się tym zajmie?
Pytanie
12:37, 2026-05-20
Piłkarki z SP 2 awansowały do zawodów wojewódzkich
*%#)!& wszystkich żydów
nygger
13:42, 2026-05-19
Hat-trick Jakuba Czajkowskiego to za mało. Unia przegra
Spoko. Nic się nie stało.
kibic
07:36, 2026-05-18
Będą nowe przejście i chodnik na Inowrocławskiej
To musiałyby być kraty na kilka metrów wysokości, na całej długości ulicy 🤣🤣🤣 Mam nadzieję, że te barierki będą chociaż tego koloru co chyba w Suchatówce widziałem - jakieś takie granatowe, a nie te żółte koszmarki. A tym co w ogóle najbardziej by się tam przydało, to bariery dźwiękoszczelne. Nie mam pojęcia jak Ci ludzie dają radę tam mieszkać, albo jaka to przyjemność mieć działkę przy tej szosie. Wiem, koszmarek krajobrazowy gorszy niż barierki, ale tych ludzi naprawdę żal. A najlepsze, że z tego co kojarzę, to "eksperci" uważają, że natężenie dźwięku jest tam w normie. Ciekawe, gdyby ktoś z tych "ekspertów" tam mieszkał...
do Dzikusy
14:46, 2026-05-17
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gniewkowo.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz