Zamknij
REKLAMA

Dwuipółlatek wyszedł z domu i błąkał się po mieście

09:24, 09.09.2020 | S.T
Skomentuj
REKLAMA

Z nietypową interwencją spotkali się policjanci z patrolu. Właściwa postawa przypadkowej kobiety, być może przyczyniła się do tego, że nie doszło do tragedii. Chłopiec cały i zdrowy wrócił do rodziców.

6 września po południu jadący ul. Laubitza w Inowrocławiu patrol policji, został zaalarmowany przez kobietę, która powiadomiła, że znalazła dziecko. Jak podała, mały chłopiec, sam szedł chodnikiem. Był ubrany w krótkie spodenki i bluzeczkę z krótkim rękawkiem oraz w samych tylko skarpetkach.

Policjanci wraz z tą kobietą rozpoczęli poszukiwania rodziców chłopca. Pytali okolicznych przechodniów. Odwiedzili też pobliski dom samotnej matki przy ul. Toruńskiej. Tam jednak nic się nie dowiedzieli. Poruszając się po rejonie, gdzie zostało znalezione dziecko, po pewnym czasie do policjantów podeszła kobieta i mężczyzna twierdząc, że to ich dwuipółletni syn. Z przekazanych przez rodziców informacji wynikało, że chłopiec niepostrzeżenie wyszedł sam z domu. Gdy rodzice zorientowali się, że dziecka nie ma zaniepokojeni wybiegli, by go szukać.

Historia ta zakończyła się szczęśliwie. Na wielką pochwałę zasługuje postawa kobiety, która zainteresowała się sytuacją i zaalarmowała policję. Przy okazji tego zdarzenia sama nasuwa się refleksja. Rodzice bądźcie bardzo czujni, gdy chodzi o dzieci. Troska o ich zdrowie i życie jest najważniejsza.

(asp. szt. Izabella Drobniecka, Oficer Prasowy KPP w Inowrocławiu)

[ZT]4140[/ZT]

[ZT]4130[/ZT]

(S.T)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA