Zamknij
REKLAMA

Gniewkowianka opłynęła świat na Darze Młodzieży! [WYWIAD]

08:15, 07.04.2019 | S.T
REKLAMA
Skomentuj

Małgorzata Malinowska to gniewkowianka z krwi i kości. Tu dorastała i chodziła do szkoły. Na studia wyjechała do Gdyni, gdzie obecnie mieszka i pracuje na Uniwersytecie Morskim (dawnej Akademii Morskiej). Kilka dni temu na pokładzie Daru Młodzieży wróciła do Gdyni z „Rejsu Niepodległości”, podczas którego żaglowiec dziesięć miesięcy pływał po morzach i oceanach całego świata i wpływając do 22 portów w 18 krajach świata promował Polskę i stulecie odzyskania przez nasz kraj wolności.

Małgosię w porcie witała rodzina, a gdy już ochłonęła po wrażeniach i dobrze poczuła ląd pod stopami, poprosiliśmy wilczycę morską z Gniewkowa o podzielenie się z czytelnikami gniewkowo.eu wrażeniami z niesamowitego rejsu.

Czym dokładnie zajmujesz się zawodowo?

Pracuję na Uniwersytecie Morskim, jak sama nazwa wskazuje, uczelnia ma za zadanie kształcić „ludzi morza”. Prowadzę zajęcia z przyszłymi marynarzami, więc co nieco o morzu wiem, nie tylko o samym żeglarstwie.

Jakie było twoje wcześniejsze doświadczenie związane z żeglowaniem?

Pierwsze duże doświadczenia z żaglami były na pokładzie barkentyny Pogorii, spędziłam tam święta Wielkanocne i majówkę w 2011 rok, bardzo ciekawy rejs z licznymi portami na Morzu Śródziemnym (Malaga, Walencja, Barcelona, Genua). Po zejściu z Pogorii miałam kilka dni na przysłowiowe przepakowanie i wchodziłam na miesięczne praktyki na szkolny żaglowiec, fregatę – Dar Młodzieży. Później w wakacje pracowałam przy organizacji regat Nord Cup oraz Mistrzostw Polski Klas Olimpijskich. Jak miałam możliwość, zawsze schodziłam na wodę, a z czasem zrobiłam patent sternika jachtowego oraz starszego sternika motorowodnego. Jednak ze względu na swoją pracę bardziej czuję się marynarzem niż żeglarzem.

Chrzest równikowy

Przejście równika

Skąd pomysł, by zgłosić się do rejsu Darem Młodzieży? A może zostałaś zrekrutowana przez organizatorów?

Znowu dłuższa historia… Pracuję na Uniwersytecie od kilku lat i co roku studenci z mojego wydziału specjalności pływających odbywają dwumiesięczne praktyki na s/v Dar Młodzieży. Przypadła mi funkcja kierownika praktyk na pokładzie Daru, więc spędzam na statku dwa miesiące w każdym roku. W większości rejsy odbywają się po Morzu Bałtyckim, czasem płyniemy na Morze Śródziemne. Natomiast w 2017 roku powstał pomysł Rejsu Niepodległości dookoła świat, więc zgodnie z moimi obowiązkami musiałam stać się załogą Daru podczas praktyk mojego wydziału. Przypadły mi dwa odcinki, od sierpnia do października na trasie Kapsztad – Singapur oraz od stycznia do marca ostatni fragment, Panama – Gdynia. Dopowiem, że w rejsie dookoła świata, oprócz studentów i uczniów szkół morskich, mogli brać udział młodzi ludzie w wieku 18–26 lat, o ile zgłosili się do ogólnopolskiego konkursu.

Przejście przez Kanał Panamski

Jakie wymagania trzeba było spełnić, by wziąć udział w projekcie?

Być studentem bądź uczniem szkół morskich lub wziąć udział w konkursie z okazji Rejsu Niepodległości organizowanego przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

Ile dni żeglowałaś na Darze Młodzieży?

Łącznie spędziłam 126 dni na burcie podczas Rejsu Niepodległości, a najdłuższy odcinek bez lądu miałam na trasie Mauritius – Dżakarta. Było to 29 dni.

W ilu portach byłaś?

Podczas rejsu dookoła świata byłam w 10 portach tj.: Kapsztad, Port Louis, Dżakarta, Singapur, Panama, Cartagena, Miami, Nassau, Ponta Delgada i Londyn.

Wyjście z portu na Bahama

Gdzie podobało ci się najbardziej?

Każdy port miał w sobie coś wyjątkowego, Dżakarta zachwycała otwartością i życzliwością mieszkańców, Cartagena w Kolumbii łączy historię z nowoczesnością, Ponta Delgada na Sao Miguel to zapierające dech krajobrazy, a koloru Oceanu na Bahamach nie można powtórzyć. Trudno wymienić jeden port, bo świat jest czarujący z każdej strony. Choć nie wyobrażam sobie życia w innym kraju, niż Polska, a tak mało ją doceniamy.

Sao Miguel

Które miejsce cię rozczarowało?

Chyba Mauritius, noszący miano Rajskiej Wyspy, okazał się brudny, zaniedbany, a plaża zapełniona plastikiem.

Jak wyglądał standardowy dzień na pokładzie?

Na pokładzie Daru podczas podróży morskiej każdy dzień jest prawie taki sam. 6.00 pobudka i porządki, 7.30 śniadanie, 8.00 podniesienie bandery, 12.00 obiad, 17.30 kolacja, 00.00 obieranie ziemniaków. Praktykanci wykonują prace remontowe, malują, szlifują, czyszczą, są również wachty w kuchni, w toaletach. Prowadzone są zajęcia dla nawigatorów na mostku, a dla mechaników w siłowni okrętowej. Oczywiście zdarzają się alarmy do żagli, wówczas wszyscy zbierają się na pokładzie i czekają na komendy od kapitana, są też alarmy ćwiczebne np. przeciwpożarowe, czy człowiek za burtą (oczywiście nikt nie skacze, wyrzucany jest specjalny manekin). Statek to takie małe samowystarczalne przedsiębiorstwo w kuchni pracuje czterech kucharzy, w tym jeden piekarz, jest ambulatorium i izolatka, gdzie pracuje lekarz i pielęgniarz, mamy oczyszczalnie ścieków, odsalarkę do wytwarzania wody słodkiej, chłodnie prowiantowe.

Mycie pokładu przed portem

Ćwiczebny alarm i spuszczanie szalupy na wodę

Jakie obowiązki należały do ciebie na żaglowcu?

Jak wcześniej wspomniałam, jestem kierownikiem praktyk, moim zadaniem jest być łącznikiem między statkiem, a Wydziałem. Codziennie prowadzę zajęcia z budowy siłowni, poszczególnych systemów.

Co podczas takiego rejsu robi się w wolnym czasie?

Tego czasu wolnego za wiele nie ma, jak nie ma pracy, to w większości się śpi. Oczywiście spędzanie czasu też zależy od ludzi na burcie, w większości są to młode osoby, więc oglądają filmy i seriale, bardziej utalentowani grają na gitarach i śpiewają, chłopcy dbają o kulturę fizyczną, organizowane są turnieje w Fifę czy Call of Duty. Zdarza się grać w karty, karaoke, Pub Quiz… Osobiście dużo czytam i lubię spędzać czas na pokładzie przy pracach bosmańskich, na maszcie.

Parada burtowa w Cartagenie

Jak często i jaką drogą miałaś kontakt z najbliższymi?

W obecnych czasach na statkach jest Internet, oczywiście bardzo słaby, ale maile można wysyłać. Najdłuższy odcinek bez kontaktu był na Oceanie Indyjskim, przez dwa tygodnie nadbudówka statku zasłaniała sygnał dla anteny.

Który moment uważasz za najwspanialszy, a który za najbardziej kryzysowy?

Pięknych momentów jest bardzo dużo: przekroczenie Równika, przejście przez Kanał Panamski, wizyty Polonii w portach, delfiny ścigające się z Darem, czy wieloryby na horyzoncie. Warto wspomnieć, że w Panamie podczas Światowych Dni Młodzieży miałam przyjemność być na spotkaniu z Papieżem Franciszkiem i przemawiać w imieniu załogi Daru Młodzieży. Oczywiście na pewno nigdy nie zapomnę wpłynięcia do portu w Gdyni, gdzie wyłoniliśmy się z mgły, a na kei moja rodzina z Gniewkowa witała Nas z transparentami, niesamowite przeżycie.

Powitanie w Gdyni

Ze złych momentów to raz zupa mi nie smakowała. Życie na morzu nie należy do najłatwiejszych, sam fakt, że jesteś w pracy 24 godziny przez siedem dni w tygodniu, z tą samą grupą osób bywa męczący.

Jakie masz kolejne plany i marzenia związane z żeglarstwem lub ogólnie podróżami?

Jest jeszcze wiele miejsc, które chciałabym zobaczyć, na pewno Hawanę na Kubie i Japonię. Co do planów żeglarskich – dwa oceany przepłynęłam, więc został jeszcze Pacyfik.

Jeśli jest to możliwe, chciałabym pozdrowić Filipa na łamach gniewkowo.eu, bo jest wielkim fanem tej strony.

Spotkanie praktykantów z prezydentową

[ZT]2518[/ZT]

[ZT]2629[/ZT]

(S.T)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

RodzinkaRodzinka

2 0

Pozdrowienia Kuzynko????
Wielu portów do odwiedzenia. 09:10, 07.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

jaja

6 0

Wow, gratulacje! Wiele młodych ludzi marzy o takiej przeygodzie, a tu proszę - okazuje się, że marzenia można spełniać! Super! 21:00, 07.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GniewkowiankaGniewkowianka

6 0

I to jest dopiero ciekawy artykuł i wywiad! Oby więcej takich! 21:31, 07.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PanciaPancia

6 0

Super dziewczyna 22:01, 07.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© gniewkowo.eu | Prawa zastrzeżone