Zamknij
REKLAMA

Mecz Unii z Włocłavią nie odbędzie się w Gniewkowie!

14:30, 06.06.2018 | S.T
REKLAMA
Skomentuj

Mecz 28. kolejki kujawsko-pomorskiej ligi okręgowej (grupa II) Unia Gniewkowo – Noteć Łabiszyn (sobota 9 czerwca, godz. 18.00) będzie ostatnim w tym sezonie spotkaniem drużyny Grzegorza Jeromina przed własną publicznością. Zaplanowane na 23 czerwca starcie z Włocłavią Włocławek, którego – według terminarza – Unia powinna być gospodarzem, na pewno nie odbędzie się w Gniewkowie.

– Nie ma szans, byśmy uzyskali zgodę policji na jego organizację. Nasz stadion, zwłaszcza teraz, nie jest przygotowany na rozgrywanie na nim meczów podwyższonego ryzyka, a za taki zostało uznane spotkanie Unia – Włocłavia – informuje wiceprezes gniewkowskiego klubu Czesław Matuszak.

[ZT]1549[/ZT]

Skąd taki status meczu? Chodzi o zależności na polskiej scenie kibicowskiej. Gniewkowo, choć na meczach Unii tego nie widać, to „strefa wpływów” Elany Toruń. W naszym mieście prężnie działa fanklub toruńskiego zespołu, a gniewkowianie są ważnymi członkami tamtejszego ruchu kibicowskiego. Włocłavia, sympatyzująca m.in. z Zawiszą Bydgoszcz, to jeden z najbardziej znienawidzonych klubów przez koalicję, której członkiem jest Elana. Policja chce więc już w zarodku zgasić potencjalny problem i do meczu w Gniewkowie nie dopuści.

[ZT]1538[/ZT]

Gdzie w takim razie pewne już awansu do IV ligi zespoły zmierzą się ze sobą? Wciąż brane pod uwagę są trzy opcje.

– Najlepszym rozwiązaniem, zarówno z naszego punktu widzenia, jak i patrząc z perspektywy Włoclavii, wydaje się rozegranie meczu we Włocławku. Jesteśmy po wstępnych rozmowach z prezesem klubu. Zobaczymy, jak potoczą się dalej – informuje Czesław Matuszak.

Inne brane pod uwagę wyjście z sytuacji to organizacja spotkania w Toruniu. Tu jednak znów wkraczamy na grząski kibicowski grunt, w dodatku Unia musiałaby ponieść koszty organizacyjne w wysokości około 4 tysięcy złotych.

Nie można również wykluczyć, że Unia odda mecz z Włocłavią walkowerem. To najtańsze (500 zł kary – to nawet mniej niż koszty transportu zespołu do Włocławka) i najbardziej bezproblemowe rozwiązanie. Całkowicie jednak sprzeczne z duchem sportu, więc mamy nadzieję, że sprawę uda się załatwić inaczej.

Decyzja prawdopodobnie zapadnie do końca tygodnia.

(S.T)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

Zdziwiony DżonyZdziwiony Dżony

0 0

To az tama panika zapanowala przed tym meczem? Krzeselek nie ma to czym by mieli sie rzucac? ???? a czy przeniesienie meczu (prawdopodobnie do Inowroclwia) cos zmieni? Jak chlopaki beda chcieli sie spotkac to i tak sie spotkaja. A po co niszczyc czyis stadion? ????Pozdro? 19:34, 07.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

taataa

0 0

W takich warunkach tj. rozgrzebany stadion, to normalne, ale trzeba pomyśleć przed sezonem bo będzie Legia Chełmża, Zawisza z Solca Kujawskiego, Polonia Bydgoszcz...I co wtedy? 16:58, 10.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© gniewkowo.eu | Prawa zastrzeżone